30 lat oszczędzania przed Tobą. Co zrobić aby dotrzeć do mety?

„30 lat oszczędzania przed Tobą. Co zrobić aby dotrzeć do mety?”
Pisząc pierwsze słowa, taki właśnie był temat wpisu, nie wiem czy się nie zmieni zanim to napiszę.
Z jednej strony wydaje mi się to trafne a z drugiej czegoś mi w tym jeszcze brakuje.

Muszę się przyznać, że coraz więcej czasu zajmuje mi czytanie rozmaitych tekstów na temat emerytur, ubezpieczeń, czy inwestycji. Szukam tego bez konkretnego klucza. Znaczy się, jest jedna zasada, pomaga mi w tym blog. Dzięki niemu sam się uczę a potem muszę tę wiedzę na tyle przetrawić aby móc napisać ciekawy i pomocny wpis.

Codziennie mam setki myśli, rodzina, praca, dom, spacer z psem, Ukraina, Islam, Tusk, OFE, emerytura, SLD, facebook, twitter, trening… nie wiem czy wy też tak macie, ale u mnie właśnie wygląda to w taki sposób.
Oczywiście kolejność różni się za każdym razem 😉
Pisanie pomaga mi to wszystko opanować. Wspominałem w poprzednim wpisie, że kartka i ołówek to obecnie jedni z moich wiernych i najlepszych przyjaciół. Staram się zapisywać każdą pomocną myśl i nie dotyczy to tylko bloga czy emerytury/oszczędzania ale i życia codziennego. Zakupy, praca… to nie znaczy, że nigdy tego nie robiłem.
Chcę przez to powiedzieć, że dziś robię to bardzo świadomie.
Przykład? Ile osób z Was chodzi na zakupy z przygotowaną listą zakupów? Pewnie wiele.
Powiedzcie mi teraz oraz sobie szczerze, ile osób z Was/Nas wraca do domu tylko z tym co zapisało na tej liście?

Jak widać, nie wystarczy tylko zapisać, trzeba jeszcze umieć z tego korzystać, po drugie naprawdę korzystać 😉

Nauczyłem się rozmawiać ze sobą.

Przeczytałem pewien cytat, nie mam go w całości ale jego sens mówił o tym, że warto mówić do siebie rozwiązując trudne zadanie, pracując nad ważnym projektem. To pomaga Nam utrzymać koncentrację. Pomyślałem nad tym chwilę i stwierdziłem, że moje życie jest moim największym projektem. Nie chciałem wyjść na chorego psychicznie więc  na próbę zacząłem rozmawiać ze sobą w myślach (cóż, robiłem to od dawna tylko wcześniej nie zdawałem sobie z tego sprawy, nie uważałem tego za nic co może być mi bardzo pomocne).

Chciałbym abyście czytając to, pamiętali że to co piszę pomogło mnie, i nie musi od razu zadziałać na Was.
W moim przypadku, oprócz zmiany myślenia pojawiły się również tragiczne wydarzenia. Mówiąc krótko zostałem zmuszony do myślenia inaczej. Pewnie dlatego mam dziś taką motywację aby Was przed tym uchronić. Podtytuł mojego bloga „warto uczyć się na własnych błędach a jeszcze lepiej na cudzych, uczcie się więc na moich” nabiera więc realnego znaczenia. Nie ma w nim haczyka, jest tylko szczera prawda. Rozmawiając ze sobą stawiałem sobie różne cele, pytania lub wyzwania. Wszystko aby mi nie umykało, notuje a potem szukam odpowiedzi lub rozwiązania. Właśnie tak narodziła się motywacja do tego co robię.

Podobno pasja jest dziś luksusem, nie sądziłem na początku mojej drogi, że tak szybko dojdę do luksusu! Na tym przykładzie widać jak zmiana myślenia wpływa na codzienne życie. Kiedyś luksus kojarzył mi się bardziej z pieniędzmi, bogactwem. Dziś mój portfel nie zmienił się bardzo a osiągnąłem luksus.
Pomocny okazał się również ten cytat: „Usuń ze swojego słownika słowo problem i zastąp je słowem wyzwanie. Życie stanie się nagle bardziej podniecające i interesujące.”

Ja jestem żywym przykładem, że to pomogło. Oczywiście po drodze pojawiło się jeszcze kilka bodźców które mnie utwierdziły w tym przekonaniu. Jednym z nich był 20 min filmik który znalazłem w sieci. Jacek Walkiewicz opowiadał w nim o swoich doświadczeniach, o tym co i od kogo usłyszał a co miało na niego wpływ. Powiedział coś takiego: „zmień swoje słownictwo a zmienisz swoje życie” – być może część z Was pomyśli, że brzmi to jak kolejny cytat z książek typu „Potęga umysłu” etc. i może tak jest, ale w moim przypadku po raz kolejny zadziałało.  W tym miejscu przypomnijcie sobie to co napisałem w poprzednim wpisie „Nikt, raz jeszcze powtarzam nikt nie jest w stanie Wam tego dać. Kolega, bloger, doradca, dziennikarz może zaszczepić w Was potrzebę ale motywację do tego by tą potrzebę zaspokoić musicie zbudować sami.”

Przestałem szukać wymówek, zmieniłem swój styl mówienia i myślenia np. zamiast „chciałbym to zrobić jutro”  jest „zrobię to jutro” (po kilku dniach okazało się, że coraz częściej to co „zrobię” jutro, robiłem dziś). To tylko jeden z przykładów zmiany myślenia. Ciekaw jestem jakie Wy macie lub będziecie mieli przykłady. Czy Wam też to pomogło.

Dojechaliśmy do końca wpisu a tytuł się nie zmienił. Teraz nie czuję aby czegoś w nim brakowało 😉
30 lat oszczędzania przed Tobą. Co zrobić aby dotrzeć do mety? – znajdź motywację, postaraj się zmienić myślenie.
Bardzo ważne jest, aby zdać sobie sprawę z horyzontu czasowego. Poszukaj bodźców które będą Cię naturalnie wspierać.
Jeśli ciekawi Was co ja dokładnie zrobiłem i jak to wygląda u mnie piszczcie:

mojwyborzycia@gmail.com

www.facebook.com/pages/Mój-Wybór/1547966775431112
lub
twitter @mojwybor

Nie chcę Was zanudzać ani narzucać tutaj swojego zdania. Ten blog ma Ci pomóc wytrwać przez 30 lat 😉

CDN.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s